.: Na imieniny do: Edwarda, Marleny i Seweryna .: Gości online: 3
| Strona główna | Napisz
N O K      Pl. Poniatowskiego 42 05-830 Nadarzyn tel/fax: (0-22) 7298915  

O nas
Strona główna
Ludzie NOK
Strategia NOK
Kontakt
 
Działalność
Zajęcia stałe:
Oferta zajęć na rok 2014/2015
Street Art
Regulamin uczestnictwa w zajęciach
Projekty:
Kino Nokowe
Nok Pęd Band
Klub Seniora
Nok Talent Show
Masz pomysł?
Wielokropek
Podziel się talentem
Wolontariat
Archiwum
Konkursy:
Konkurs kulinarny
XXXVII Konkurs Recytatorski
Konkurs kulinarny
Pisanka i Palma 2014
Szopka Bożonarodzeniowa
Archiwum
 
Świetlice NOK
Młochów
Parole
Rozalin
Urzut
Wolica
 
Galerie
Nasze Imprezy
Pożegnanie lata 2014
Last Minute 2014
Lato w NOK 2014
Powitanie lata 2014
XV urodziny NOK
VI Piknik Rodzinny
ZaPARKuj w Młochowie
XXII Finał WOŚP
Nasze zajęcia
Nasi Goście
Akademia Tęczowa
Warsztaty foto
VII Rodzinny Rajd Rowerowy
Wycieczki
Inne
Archiwum
 
Wideo
Last Minute 2014
 
Sąsiedzi i przyjaciele
Pomagają nam
Co u sąsiadów?
Gmina Nadarzyn
Stowarzyszenie na Rzecz Dzieci i Osób Niepełnosprawnych "Szlakiem Tęczy"
Forum Pruszków
Mapa Kultury
Orkiestra OSP Nadarzyn
 
Zamówienia publiczne poniżej kwoty 14 000 Euro
Rok 2013
 
Pozyskane dotacje
Rok 2013
 
 
Artykuły > Ogólne > Młochów - Ludzie zwykli i niezwykli
 
ŚWIETLICA
NADARZYŃSKIEGO OŚRODKA KULTURY
W MŁOCHOWIE

News     O nas     Galeria     Przyjaciel świetlicy     Ludzie zwykli i niezwykli


 Marek Zdrzyłowski
Marek Zdrzyłowski napisał na swoje stronie: jestem przekonany, że dzięki stosowanym przeze mnie prostym i czytelnym środkom wyrazu, moje fotografie są bardzo szczere i prawdziwe. Zawieram w nich moje radości i smutki, zapatrzenia i zadumania, wzruszenia i przeżycia. W swoich pracach koncentruję się na detalu, gdyż to on właśnie jest nośnikiem treści. Wszystko inne służy tylko jego podkreśleniu i harmonijnym z nim współistnieniu. Bawię się grą świateł, kształtem, kolorem, formą i kompozycją. Lubię obrazy dynamiczne, dlatego niekiedy na moich fotografiach niektóre elementy, bądź całe obrazy, są poruszone.


 Dorota Suwalska
Gdy byłam dzieckiem chciałam zostać przyrodnikiem. Albo malarką. Albo pisarką. Przyrodnikiem nie zostałam, ale w moim domu zawsze jest dużo zwierząt. Zamiast biologii wybrałam malarstwo w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, którą ukończyłam z wyróżnieniem w 1992 roku. Ostatnio przypomniałam sobie, że miałam przecież zostać pisarką. Pewno dlatego któregoś dnia zadzwoniła do mnie pani z Naszej Księgarni (ta pani chyba jest jasnowidzem). W efekcie powstała książka o rozbrykanej i sympatycznej Zuźce.
W międzyczasie robiłam różne interesujące rzeczy: Szukałam z mężem Darkiem Kondeferem (grafikiem i fotografem) idealnego domu w miejscu prawie nietkniętym stopą turysty - poszukiwania prowadzimy do dzisiaj razem z naszym synem Iwo (w przyszłości zamierza zostać pisarzem i scenarzystą).
Brałam udział w rozmaitych wystawach, na których najchętniej prezentowałam Nieskończoność - nawet nie będę próbowała opisać jak wygląda.
Współpracowałam z TVP, realizując krótkie filmy plastyczne i felietony autorskie dla dzieci. Robiłam ilustracje do pism, a także do własnej książki dla dzieci pt. "Jak żyć bez czarów". Wymyśliłam i zaprojektowałam "Przytulankę-Czytankę" - pluszową zabawkę, w której wnętrzu ukryta jest książka, w niej zaś miejsce zarówno na napisane przeze mnie "Bajki Pocieszajki", jak też ulubione zdjęcia i rysunki dzieci (właściciel książeczki staje się jej współautorem). Zaprezentowałam ją w 1997 na wystawie "Współczesna Polska Sztuka Książki". Pisywałam wiersze i opowiadania, które publikowane były w prasie literackiej i dziecięcej, oraz almanachach poetyckich. Wydałam trzy tomiki poetyckie.
Od 1998 roku prowadzę zajęcia artystyczne w Ośrodku Kultury. Czasami współpracowałam również z Fundacją Upowszechniania Kultury wśród Dzieci i Młodzieży, gdzie prowadziłam zajęcia w oparciu o autorski program wspierający rozwój dzieci w wieku wczesnoszkolnym (elementy gimnastyki Dennisona, zajęcia plastyczne, zabawy literackie i teatralne) oraz zajęcia pokazowe dla szkół.
Żeby lepiej pracowało mi się z dziećmi, ukończyłam Studium Podyplomowe w zakresie kształcenia pedagogicznego (1999-2001, ASP w Warszawie), a także kilka ciekawych kursów mi. kurs I i II stopnia metody Dennisona i "Baśń w Wychowaniu i Terapii Dziecka".


 Mirosława Chrzanowska
Mirosława Chrzanowska sprowadziła się do Młochowa w 1967 roku, kiedy to utworzono Instytut Ziemniaka i podjęto hodowlę ziemniaków odpornych na choroby wirusowe. Od razu zainteresowała się historią Młochowa. Zachęcona przez prof. K. Świeżyńskiego (zainicjowanie zbierania danych), doktora Z. Czyżewicza (opracowanie szlaków turystycznych), panią Hannę Łaskowiec, dr Mirosławę Waś i kilka innych, niestety już nie żyjących osób, rozpoczęła zbieranie wszelkich informacji o Młochowie i okolicy.
W 1991 r. przygotowała pierwsze wydanie Kroniki (skład komputerowy). W oparciu o zbiory pani profesor powstało kilka prac magisterskich (SGGW), dyplomowych i doktorskich, a ukoronowaniem było wykorzystanie materiałów przez Marka Cabanowskiego do książki „Domy i ludzie” Profesor Chrzanowska, doktor habilitowana nauk rolniczych, odznaczona krzyżem kawalerskim Polonia Restituta, wieloletni pracownik Instytutu Hodowli Ziemniaka i Aklimatyzacji Roślin w Młochowie.

 

jPORTAL 2